No może i do totalnego osądzania dużo tutaj brakuje. Aczkolwiek nie miałem chyba gry aby coś się nie popsuło

cóż taki urok maszyn jak napisałeś. Fakt, iż torów akurat nie było wolnych bo wszystkie były zajęte. W sumie to wystarczyło pewnie trochę życzliwości. Wiem może i się za bardzo uniosłem, ale wkurzyłem się poprostu. Bo co to jest 5 minutek. W sumie klient płaci za godzinę a nie za 40 minut
Ps. Kombinuje jak mogę aby wysupłać trochę więcej czasu, ale jakoś na chwilę obecną nie da rady. Cóż takie życie.
Ps2. Fakt może wszyscy wtedy mieli zły dzień. Ale wyżalić się musiałem