kyndrbck
(Account not Activated)


Data rejestracji: 09-18-2018
Data urodzenia: 02-21-1994 (30 lat)
Czas lokalny: 04-14-2024, godzina 07:29
Status: Offline

Informacje o kyndrbck
Dołączył: 09-18-2018
Ostatnia wizyta: 09-18-2018 11:45
Razem postów: 0 (0 postów dziennie | 0 procent wszystkich postów)
(Znajdź wszystkie wątkiZnajdź wszystkie posty)
Spędzony czas online: 5 Minut, 50 Sekund
Poleconych użytkowników: 0

Dane kontaktowe
Strona domowa: https://sextelefon.top/
E-mail: Wyślij e-mail.
Prywatna wiadomość:
Numer ICQ:
Nazwa użytkownika AIM:
Identyfikator Yahoo:
Identyfikator MSN:
Dodatkowe informacje o kyndrbck
Sex: Male
Location: Strzyżów
Bio:
Jej oczy wzniosły się, gdy nieustannie poprawiał brzmienie fortepianu, a po chwili zaczął łączyć spożywa w rodzaj przypadkowy.
( zaczerpniete owego portalu )


Nie cierpisz żadnego sensu, krzyknęła głośno, podnosząc jej bijące serce. Otworzyła się robić także ze pasją przybyła do okna z płonącymi oczami i zaciśniętymi pięściami. Zatopiła okno w suficie i krzyknęła: Chcesz, by cię zabił?. Fortepian ustał, na szybką chwilę, w jakiej oddychała i ocierała łzy. Nieustająco się dąsała, ale poczuła ulgę, że się zatrzymał. Po paru sekundach ulgi, okno zabrzęczało chwila i popchnął obie szyby, oczyszczając widok. Słaby uśmiech pojawił się na jej osoby, gdy wysadził ją pocałunkiem i został do niej oczko, po czym odwrócił się do niej plecami, powracając do ciemności, z jakiej obecnie się pojawił.

- Oczywiście jak ja, do diabła. Chwycił ją zbyt nadgarstki i zaciekawił ją zbyt ramiona. Nagły hol pociągnął ją zbyt równowagę iw pośpiechu obrócił ją w paczce i obrócił się. Dziś była oparta o ścianę, z ramionami przewieszonymi przez ramiona i dłońmi wokół talii.